żywienie dzieci- bądź świadomy wyboru!

sam1_goodshootdff

ŻYWIENIE DZIECI

   Każdy rodzic chce aby jego dziecko było zdrowe i prawidłowo się rozwijało. Często bywa tak że idąc na zakupy myślą o swoich dzieciach. Przytrzymują się na dziale ze słodyczami -dobrze wiedza, które słodycze najbardziej im smakują, kupują płatki zbożowe do mleka dla dziecka na śniadanie. Do koszyka wrzucają kilka jogurtów- smakowych albo z czekoladowymi kulkami. Idą dalej sięgają po przetworzoną żywność- gotowe sosy, kilka plasterków wędliny, sera, masło roślinne, pszenne bułki sok owocowy w kartoniku lub woda smakowa. Na obiad kurczak może jakieś warzywa a może i nie bo warzyw i tak nie zje…. i frytki. Kupują gotowe dania jak pierogi, kluski, zapiekanki, sałatki, naleśniki… Wracają do domu są zmęczeni… szybki obiad… do obiadu coś do picia po obiedzie deser.. brak kontaktu z dzieckiem… brak rozmów.. Na domiar złego dziecko wieczorem ma gorączkę, katar.. rano wizyta u lekarza.. antybiotyk, leki na obniżenie gorączki- to tak profilaktycznie przecież.. wizyta w sklepie po coś dobrego dla dziecka na poprawę humoru i samopoczucia jakieś ciasteczka, chipsy.. cola.. bo dziecko chore więc trzeba zadbać…

Nie mowie ze każdy rodzic tak robi… nie oskarżam rodziców… Ci którzy tak

robią to bardzo źle- bo krzywdzą swoje dzieci… ale… w większości przypadków robią to nieświadomie – bo sami się tak odżywiają- i być może na obecną chwile dobrze się czuja…

Z innego punktu widzenia…

(…) Przytrzymują się na dziale ze słodyczami -dobrze wiedza które słodycze najbardziej im smakują, kupują CUKIER I E123 – amarant, E  110 żółć pomarańczowa! (płatki) do mleka dla dziecka na śniadanie. Do koszyka wrzucają SZTUCZNE WSADY OWOCOWE, AROMATY, BARWNIKI, ZAGĘSZCZACZE, CUKIER (kilka jogurtów) . Idą dalej sięgają po EMULGATORY, KONSERWANTY, WZMACNIACZ SMAKU, FOSFORANY, (parówki-chodzi mi o produkt słabej jakości), KONSERWANTY, CUKIER, BARWNIK (ketchup), kilka plasterków E 249 azotyn III potasu E 249 i E 250 azotyn III sodu E461 Metyloceluloza E622 glutaminian potasu (wędliny),i E211 – benzoesan sodu, E 180 litorlubina (sera), UTWARDZONE TŁUSZCZE (masło roślinne), E 122 azorubina, GLUTEN, Brom, zmodyfikowane odmiany zbóż (pszenne bułki) E 102 tartrazyna, CUKIER (sok owocowy w kartoniku) lub E211 – BENZOESAN SODU, CUKIER (woda smakowa). Na obiad ANTYBIOTYKI, STERYDY, HORMONY ,E 251 azotan V sodu i E 252 azotan V potas (kurczak) może jakieś warzywa a może i nie bo warzyw i tak nie zje…. i SÓL, NIEZDROWY TŁUSZCZ TRANS, ZWIĄZKI CHEMICZNE, E 220 dwutlenek siarki i siarczany (E221, E222, E223, E224)E 320 BHA, E 321 BH (frytki). Kupują gotowe dania jak CUKIER, KONSERWANTY, BARWNIKI, WZMACNIACZE (pierogi, kluski, zapiekanki, sałatki, naleśniki)… Wracają do domu są zmęczeni… szybki obiad… do obiadu coś do picia (Picie napojów lub wody w czasie posiłków nie jest wskazane ponieważ powoduje rozcieńczanie soków żołądkowych i zaburzenie procesów trawiennych) po obiedzie deser.. (BRAK WIĘZI RODZIC- DZIECKO) brak kontaktu z dzieckiem… brak rozmów.. Na domiar złego dziecko wieczorem ma gorączkę, katar.. rano wizyta u lekarza.. antybiotyk, (BRAK DOBREGO I ODPOWIEDNIEGO PROBIOTYKU) leki na obniżenie gorączki- to tak profilaktycznie przecież..( Gorączki nie należy pochopnie zwalczać. Wiadomo jednak, że utrzymująca się dłużej bardzo wysoka temperatura (40 stopni i więcej) stanowi zagrożenie dla życia. Należy jednak pamiętać ze GORĄCZKA to naturalny mechanizm obronny organizmu. Jeśli dziecko źle się czuje, to robimy mu jedynie chłodne okłady)

wizyta w sklepie po coś dobrego dla dziecka na poprawę humoru i samopoczucia jakieś E 131 błękit patentowy, cukier, barwniki, E 150a – E150d karmel, E 151 czerń brylantowa E 335 winiany sodu, E 336 winiany potasu, E 951 aspartam , E 954 sacharyna (ciasteczka), NIEZDROWY TŁUSZCZ, ZWIĄZKI CHEMICZNE, KONSERWANTY, E 220 dwutlenek siarki i siarczany (E221, E222, E223, E224) E 450 difosforany (chipsy).. E 123 amarant, CUKIER, cola.. bo dziecko chore więc trzeba zadbać…

Co jest skutkiem takiego odżywiania u dzieci?

  • zahamowanie rozwoju intelektualnego
  • zaburzenia jelitowe
  • zaburzenia trawienia
  • choroby skóry
  • choroby układu krwionośnego
  • zaburzenia odporności
  • niedobór witaminy D
  • nieprawidłowa masa kości, wada postawy
  • niedokrwistość (niedobór mikroelementów, cynku, witamin z grupy B głównie B6 i B 12, niedobór żelaza)
  • niedożywienie
  • otyłość i nadwaga która zwiększa ryzyko rozwoju przewlekłych chorób zakaźnych
  • nadciśnienie
  • próchnica zębów
  • To tylko niektóre z nielicznych skutków bo jest ich znacznie więcej…

 

Głównym problemem jest zły nawyk jaki rodzice przekazuje swojemu dziecku.

Każdy żywy organizm potrzebuje składników odżywczych, których źródłem jest spożywany pokarm.

Dziecko nigdy nie sięgnie po owoc, warzywo, wodę, nigdy nie zje zupy warzywnej jeśli rodzic go tego nie nauczy.

Wymówki, brak czasu… czasami warto się zastanowić co jest ważniejsze… Gotowanie wcale nie musi być nudne i trudne wystarczy chcieć.. można zaangażować dzieci w ten sposób również kształcą swoje umiejętności i uczą nowych reguł. Co z czasem? Tak wiem gdyby dzień miał 20 godzin… tak nie jest… na pewno jest w ciągu tygodnia dzień luźniejszy.. więc nie marnujmy go.. zacznijmy gotować większe porcje, piec zdrowe ciasta. Zupy możemy trzymać w lodowce 3-4 dni, lodówki lub zamrażalnik wypełnij warzywami, upiec pasztet z roślin strączkowych i korzeniowych lub mięsny, nie zapomnij o owocach świeżych i suszonych, orzechach, przygotuj pasty warzywne, jajeczne, zapiekanki warzywo -mięsne, koktajle z owoców, kisiel z siemienia lnianego i owoców np. malin mrożonych lub świeżych jagód, desery z kaszy jaglanej, chipsy z jarmużu i buraka przygotuj własny bulion który również możesz zamrozić w woreczki na kostki lodu, wprowadź kiszone ogórki i kapustę.. Wybieraj dobre produkt unikaj przetworzonych i gotowych dań. Naucz dzieci dlaczego dobre odżywianie wpływa na ich rozwój i ma sens. Spożywaj wspólnie z dzieckiem posiłki. Nie zapominaj o aktywności fizycznej.

  Dieta dzieci powinna być pozbawiona składników przetworzonych i chemicznych , naturalna i zrównoważona w miarę możliwości. Nawodnienie w diecie dziecka jest również istotnym elementem. Jeśli zdrowie dziecka dopisuje raz na jakiś czas można uwzględnić w diecie ,, niezdrowy produkt” np. deser lodowy. Jednak należy sięgać po żywność funkcjonalna – produkty jak najmniej przetworzone z krotka data ważności, w pokarmach liczy się gęstość odżywcza więc kupowanie dobrych produktów nie jest taka droga jak mam się wydaje.

Pamiętaj!

Zdrowie Twoich dzieci leży w Twoich rekach.

Chcesz aby kiedyś pamiętało o Tobie? To Ty pamiętaj o nim.

TERAZ

Czytaj dalej...